Piła taśmowa z tego co było w warsztacie

Chciałbym zaprezentować własnoręcznie wykonaną pilarkę taśmową. Założenie było takie, aby wykorzystać materiał, który był już w warsztacie pozostały z różnych innych prac. Założenie to prawie w pełni zostało spełnione prócz chyba tylko samej taśmy piły i dętek od małego roweru. Nie będę zbyt wiele opisywał, bo zdjęcia chyba najlepiej oddają całą konstrukcję i wykonanie piły. Ja osobiście jestem bardzo zadowolony z efektu i użyteczności samej pilarki, jak również z tego, że wykorzystałem sporo różnych rzeczy, które zalegały w warsztacie

 

Kasowanie luzu na osi Y

Początkowo maszynę zrobiłem bez kasowania luzu na nakrętkach. Teraz przyszedł czas aby uzupełnić ten brak i zwiększyć dokładność maszyny. Modernizację zacząłem od najdłuższej osi gdyż to właśnie na niej powstał największy luz. Pozostałe osie też niebawem doczekają się poprawki.

Wszystko najlepiej wyjaśnią zdjęcia.

 

wp_20161005_19_37_40_pro-kopia

wp_20161022_18_04_44_pro

wp_20161029_13_13_40_pro

wp_20161029_13_13_52_pro

A tak wygląda zamontowany moduł kasowania luzy w maszynie.

wp_20161029_18_31_33_pro

Działa wyśmienicie. Luzu brak.

Mój pierwszy wzmacniacz lampowy na bazie projektu AVT-2754

Konstrukcje oparłem o gotowe płytki wzmacniacza AVT-2754 . Jest to dość popularna i sprawdzona konstrukcja a biorąc pod uwagę to, że płytki udało mi się kupić bardzo tanio to uznałem, że nie warto ich nawet wytrawiać, choć z tym też nie byłoby problemu. Płytki pod magiczne oczka są mojego projektu i wykonania. Wszystkie użyte podzespoły do montażu są nowe Montaż elektroniki w całości wykonany własnoręcznie, podobnie zresztą jak i obudowa.

Obudowa to sklejka pokryta dębowym fornirem, spód obudowy blacha stalowa 1,5 mm, panel przedni i tylny to blacha aluminiowa malowana czarnym matem, natomiast górne blachy to aluminium polerowane.

Wzmacniacz gra bardzo czysto, żadnego brumienia, szumienia czy coś w tym rodzaju.

DSCF3041

DSCF3042

DSCF3043

DSCF3044

DSCF3047

DSCF3049

DSCF3052

DSCF3054

DSCF3055

WP_20160516_14_16_43_Pro

WP_20160517_11_52_23_Pro

WP_20160517_11_52_42_Pro

WP_20160523_18_35_53_Pro

WP_20160523_18_36_10_Pro

WP_20160524_16_10_00_Pro

 

Na koniec link do działającego wzmacniacza. Co prawda nie oddaje to jakości dźwięku gdyż zostało nakręcone za pomocą telefonu.

 

 

A teraz kilka zdjęć z drugiej wersji wzmacniacza.

 

dscf3094

 

dscf3121

dscf3127

imgp5406

wp_20160917_09_58_24_pro

wp_20160917_09_58_10_pro

wp_20160917_09_57_58_pro

imgp5480

imgp5470

imgp5459

Sterownik górnej grzałki do stacji BGA

W związku z tym, że zajmuję się naprawą komputerów zaistniała konieczność zainteresowania się naprawami płyt głównych laptopów, komputerów stacjonarnych i kart graficznych. Bardzo często naprawa tego typu rzeczy polega na przelutowaniu lub wymianie układu BGA . Do tego potrzebna jest stacja która pozwoli na operację lutowania owych układów w ściśle kontrolowanej temperaturze. Zbyt niska temperatura nie pozwoli prawidłowo zdjąć starego układu ani jego wlutowanie, zbyt wysoka natomiast spowoduje uszkodzenie układu, płyty głównej lub jednego i drugiego. Do kontroli temperatury potrzeby jest odpowiedni sterownik który pozwoli kontrolować ją w bardzo precyzyjny sposób. Ja do budowy swojej stacji wykorzystałem gotowy dolny podgrzewacz T-8280 który pozwala podgrzewać duże płyty główne na całej powierzchni.

IMGP5124

Grzałkę górną i sterownik do niej wykonałem własnoręcznie. Do budowy wykorzystałem promiennik podczerwieni 450W , sterownik temperatury REX C100 który trochę zmodernizowałem, przekaźnika półprzewodnikowego SSR-25A, termopary typu K oraz dodatków typu kontrolki, wtyki, gniazda, kabelki itp. Obudowa sterownika wykonana własnoręcznie z tego co było w warsztacie.  Poniżej kilka zdjęć  mojego sterownika górnej grzałki stacji BGA.

IMGP5123

IMGP5107

IMGP5103

IMGP5102

IMGP5099

IMGP5118

IMGP5117

Sterownik działa bardzo dobrze. Pozwala na precyzyjną kontrolę górnej grzałki.

Początek budowy nowej maszyny

Zachęcony rezultatami przy konstrukcji pierwszej mojej maszyny pojawił się pomysł zbudowanie drugiej . Będzie o znacznie odmiennej konstrukcji, mniejszym polu roboczym, ale większej sztywności. Tak jak w przypadku pierwszej frezarki budowę zacząłem od wykonania elektroniki. D budowy skorzystałem z gotowych sprawdzonych rozwiązań. wybór padł na sterowniki SSK-B002, płytę główną SSK-MB1, zasilacz MZ-01, układ miękkiego startu transformatorów softstart. Płytki zakupiłem gotowe ze względu na niską cenę i fabryczne wykonanie, natomiast sam je polutowałem.  Poniżej kilka zdjęć z budowy elektroniki sterowania cnc.

DSCF1527

 

DSCF1564

 

DSCF1563

 

DSCF1562

 

 

Modernizacja najdłuższej osi

Po zmodernizowaniu osi X frezarki przyszedł czas na modernizacje najdłuższej osi. Rozwiązanie stare nie było złe, stosunkowo tanie i dobrze działające. Miało jedną zasadniczą wadę. Przy swojej długości w środkowym odcinku dawała o sobie znać zbyt mała sztywność takiego rozwiązania. Oś po prostu zbyt mocno się uginała co powodowało małą dokładność maszyny w tym zakresie. W związku z tym postanowiłem oś zmodernizować tak aby ten problem wyeliminować. P modernizacji oś jest bardzo sztywna i problem uginania nie występuje.

Poniżej prowadnice przygotowane do zamontowania w maszynie.

DSCF1523

Prowadnice zamontowane już w maszynie.

DSCF1524

Zakwas do chleba

Do czego nam ten zakwas ?

Moim skromnym zdaniem zakwas to najważniejszy składnik dobrego i zdrowego chleba. Początkowo wydaje się, że upieczenie dobrego chleba na zakwasie jest trudne ale gdy się odważymy i poznamy tą tajemną sztukę pewnie już nigdy nie pójdziemy do marketu i byle jakiej piekarni po chleb.  Najprościej ujmując to zakwas powoduje nam wyrastanie ciasta na chleb, odpowiada za jego szlachetny smak i zapach oraz za jago dużą trwałość.  Zakwas chlebowy zawiera mieszankę różnych kultur bakterii występujących także w serach i kefirach, zawiera drożdże które powodują wyrastanie chleba, występują w nim także bakterie wytwarzające kwas mlekowy i octowy. Wszystkie te cechy zakwasu mają bardzo korzystny wpływ na nasze zdrowie a biorąc pod uwagę to, że chleb jest jednym z naszych podstawowych produktów które spożywamy i to w sporych ilościach, powinniśmy dbać o to aby był on jak najbardziej naturalny i bez sztucznych polepszaczy.

Jak zrobić zakwas do chleba ?

Ja do swojego chleba używam zakwasu żytniego który uzyskuję z mąki żytniej typ od 720 do 1000. Można go wyhodować  na dwa sposoby, od początku lub możemy się postarać od kogoś znajomego odrobinę gotowego zakwasu i na bazie tego wyhodować swój własny. Ten drugi sposób jest lepszy o tyle, że pozwala nam zaoszczędzić kilka dni  potrzebnych na wyhodowanie zakwasu od początku, również zakwas otrzymany w ten sposób najczęściej jest już na tyle silny, że pozwoli od razu otrzymać ładne chlebki.

 Co nam potrzebne do hodowania zakwasu ?

Niewiele potrzeba aby wyhodować i pielęgnować zakwas. W zasadzie najważniejsze do hodowania to mąka, woda, trochę czasu. Oczywiście potrzebne jest jakieś naczynie, łyżka no i aby zakwas był zawsze o tej samej konsystencji może być użyteczna waga kuchenna. Ja do przygotowania zakwasu używam litrowego słoika który jest wystarczający do tego aby uzyskać  ilość zakwasu potrzebną do upieczenia dwóch bochenków chleba i to nawet według przepisu w którym tego zakwasu jest spora jego ilość.

Zakwas którego ja używam jest wyhodowany w proporcji 1:1, czyli dając np 100 g mąki daję 100 g wody. Jeżeli robimy zakwas pierwszy raz od początku to mieszamy mąkę z wodą np 50g mąki i 50 g wody i odstawiamy do ciepłego miejsca. Przez następnych kilka dni powtarzamy procedurę czyli dokarmiamy  zakwas nową porcją maki i wody również w proporcji 50 g mąki i 50 g wody. Po kilku dniach powinien pojawić się charakterystyczny zapach i bąbelki w zakwasie. Po około pięciu dniach nasz zakwas powinien być gotowy do pierwszego użycia. Oczywiście taki młody zakwas może okazać się za słaby do pierwszych wypieków i na początku można trochę wspomagać się dodatkiem drożdży, ale pozwoli nam się cieszyć smakiem chleba na zakwasie i uzyskać poprawnie wyrośnięty chleb. Jeżeli mamy możliwość zdobycia zakwasu od znajomych to jesteśmy trochę w lepszej sytuacji. Po prostu mieszamy mąkę z wodą, dodajemy zakwas który otrzymaliśmy i w zasadzie na drugi dzień mamy gotowy zakwas na chleb.

zakwas

Mój zakwas w słoiku

Jak postępować z zakwasem ?

Zakwas hodujemy w naczyniu które nie jest do końca szczelne. Jeżeli jest to słoik to albo robimy dziurki w nakrętce lub tą nakrętkę bardzo lekko nakręcamy na słoik tak aby możliwa była wymiana powietrza w słoiku.  Gdy nasz zakwas już jest wyhodowany najlepiej przechowywać go w lodówce. Ilość przechowywanego zakwasu powinniśmy tak planować aby po upieczeniu chleba pozostało go nam w słoiku jakieś 50 – 100 g. Jeżeli planujemy pieczenie chleba następnego dnia wyjmujemy nasz zakwas z lodówki dokarmiamy go ilością mąki z wodą w ilości jaką planujemy zużyć plus trochę do pozostawienia na następne pieczenie i pozostawiamy w temperaturze pokojowej. Następnego dnia pieczemy chleb.

Tak pielęgnowany zakwas możemy odnawiać w zasadzie w nieskończoność po warunkiem, że przynajmniej co kilka dni pieczemy chleb i odnawiamy zakwas. Nie powinno się go pozostawiać  na dłużej niż dwa tygodnie. Jeżeli przez dwa nie pieczemy chleba to powinniśmy nasz zakwas tak czy inaczej odnowić. Polega to na tym, że wyrzucany część naszego zakwasu i uzupełniamy świeżą mąką i wodą i znowu możemy go przez kilka dni przechowywać w lodówce. Mój zakwas z którym postępuję  według powyższego przepisu ma jakieś dwa lata i sprawuje się świetnie. Istnieją również inne sposoby postępowania z zakwasem

zakwas3